Historia pączków

Skąd wzięły się pączki? – słodka historia

Mówi się, że pączki znane są już od kilku tysiącleci. Ich forma jednak mocno się zmieniła i wcale nie przypominają tych sprzed lat. Przede wszystkim różni się ich nadzienie, ale i sposób przygotowania. Jedno jest pewne – od wielu wieków cieszą się dużym powodzeniem na naszych stołach.

Pierwsze wzmianki

Początków wyrabiania pączków należy szukać w czasach starożytnego Rzymu, gdzie w obrzędach pogańskich świętowano nadejście wiosny. Pieczono wtedy mączne kulki z tłustym nadzieniem. Ciasto było bardziej zbite i cięższe niż obecnie, do środka wkładano boczek lub słoninę, z której podczas pieczenia wytapiał się tłuszcz. Po przygotowaniu otrzymywano więc tłustą bułeczkę, która wcale nie była słodka. Świętowanie końca zimy jedząc pączki brzmi znajomo – to były właśnie początki dzisiejszego „tłustego czwartku”.

A może by tak dodać cukier?

Słodkie pączki zaczęli robić prawdopodobnie starożytni Egipcjanie. Tamtejsza kuchnia słynęła z używania dużych ilości cukru w wielu potrawach. Nic więc dziwnego, że zapragnęli stworzyć słodką wersję popularnej przekąski, chociaż nadzienie nadal pozostawało tłuste. Słodkie nadzienie pojawiło się dużo później, już w Europie. Początek smażenia pączków z owocowym nadzieniem jest przedmiotem wielu legend. Najpopularniejsza historia powstania tej wersji przysmaku to ta o pruskim żołnierzu, który został cukiernikiem w kuchni polowej. Mówi się też o austriackiej właścicielce cukierni, której przypadkiem wpadła kulka ciasta do rozgrzanego oleju. Wtedy zaczęto pączki smażyć w głębokim tłuszczu (najlepiej pochodzenia zwierzęcego), a nie jak wcześniej – piec.

Na polskich stołach

Do Polski tradycja spożywania pączków dotarła około XVI wieku. Początkowo były to – tak jak wcześniej opisano – tłuste bułki smażone w oleju. Nie stosowano nawet jeszcze wtedy dzisiejszej nazwy. Mówiono raczej o kreplach lub pampuchach. Z biegiem lat popularność zyskało nadzienie z konfitur owocowych, a jeszcze później do ciasta zaczęto dodawać drożdże spulchniające gotowy wyrób. Był to bardzo popularny przysmak. Mówi się, że nie mogło go zabraknąć na stole podczas królewskich biesiad. Istniała staropolska tradycja, polegająca na wkładaniu orzecha do nadzienia losowo wybranego pączka. Ten kto trafił na niespodziankę, miał się cieszyć powodzeniem i szczęściem przez cały rok.

Kiedyś, a dzisiaj

Mówi się, że kiedyś pączki miały bardziej dymny posmak, a często były nawet lekko przypalone. Wydaje się to być uzasadnione, jeśli spojrzymy na obecny proces ich wytwarzania. Dzisiaj smalec – w których smaży się ten przysmak – jest specjalnie modyfikowany tak, aby nie przypalał się. Do tego w cukierniach stosowane są specjalne urządzenia filtrujące, które oczyszczają smalec z zabrudzeń, które mogłyby się przypalać. Niestety, wiele zakładów odchodzi od stosowania tradycyjnych przepisów i stosują frytury lub inne tłuszcze. Gdzie obecnie można znaleźć najlepsze pączki we Wrocławiu? To już kwestia gustu – najlepiej odwiedzić każdą cukiernię i samemu znaleźć swój ulubiony smak.