office,

Jak wykorzystać konkurencję i zwiększyć wyniki organiczne?

Branża SEO z roku na rok staje się coraz bardziej konkurencyjna. Dzieje się tak głównie dlatego, bo zwiększenie wyników organicznych staje się dla wielu firm zdecydowanym priorytetem. Specjaliści z agencji SEO Insightland mówią, że nie dość że jest to tańsze rozwiązanie niż płatna reklama, to może jeszcze stworzyć po stronie klienckiej zaangażowanie oraz lojalność wobec serwisu.

Moment, kiedy w branży dochodzi do tak mocnej i dużej rywalizacji między poszczególnymi firmami sprawia, że każdy zaczyna zastanawiać się w jaki sposób ograć całą resztę. A czy można zrobić to w lepszy sposób, niż dając pstryczka w nos konkurencji?

 

Po co komu konkurencja?

 

Jak już wcześniej wspomniałem, większość firm obecnych w internecie celuje w poprawienie swoich wyników w indeksie Google. Co prawda nie jest to jedyna dostępna na rynku wyszukiwarka, lecz w naszych europejskich warunkach to absolutny numer jeden pod względem ilości użytkowników.

Do poprawy własnych wyników firmy używają podobnych strategii z zakresu content marketingu oraz linkbuildingu. Oznacza to, że praktycznie wszyscy tworzą i publikują dla swoich użytkowników treści. Te, nie dość że są merytorycznie spójne i oferują czytającemu odpowiedzi na nurtujące go pytania, to jeszcze muszą być zgodne ze standardami wyznaczonymi przez Google. W wypadku niespełnienia obu z wymienionych warunków, robot crawlujący może nie ocenić takiego wpisu czy artykułu odpowiednio wysoko.

 

W tym momencie pojawia się pytanie, skoro wszyscy robią to samo, w jaki sposób wykorzystać to dla swojej własnej przewagi? Otóż, niekiedy skrupulatnie budowana kampania linkbuildingowa zaczyna się dezaktualizować. Czasem bywa tak, że w wyniku działań modernizacyjnych na własnej stronie internetowej niektóre z podstron do których prowadziły kiedyś linki zewnętrzne, nagle przestają istnieć i zwracają status 404. To właśnie w tym miejscu tworzą się dla nas możliwości.

 

Jak wykorzystać martwe linki konkurencji?

 

Identyfikacja stron zwracających błędy 404 na podstronach konkurencji nie należy zdecydowanie do najtrudniejszych. Specjalne narzędzia, takie jak doskonale znany w światku SEO Ahrefs sprawia, że możemy bez większych przeszkód przeskanować daną stronę internetową i znaleźć w jej zasobach niedziałające linki.

 

Najlepiej, z punktu widzenia wybijania się ponad poziom konkurencji, jest zidentyfikować artykuł, który jest podlinkowany pod nieistniejącą podstronę. W momencie znalezienia takiego tekstu, następnym krokiem jest zlecenie naszym copywrighterom pracy nad stworzeniem artykułu który jest o niebo lepszy. Należy o tym pamiętać, ponieważ jakość tekstu będzie decydującym czynnikiem wpływającym na zwiększenie wyników ruchu organicznego na naszych podstronach.

 

Dysponując wysokiej jakości tekstem, w którym oprócz wyczerpującego podejścia do tematu znajdują się zdjęcia czy nawet nagrania wideo, które oferują wartość dodaną dla użytkowników, już mamy przewagę nad naszym konkurentem. Następnie jedyne co musimy zrobić to wystosować odpowiednie zapytanie, do właściciela domeny, na której znajduje się wyszukany przez nas artykuł z nie aktywnym linkiem.

 

Zamiana miejsc

 

Najlepszym i uznanym w branży rozwiązaniem jest wysłanie wiadomości, w której zaznaczamy, że znaleźliśmy niedziałający link w obrębie ich witryny i czy nie jest możliwa podmiana go, na link do naszego – zdecydowanie bardziej wartościowego – artykułu. Co najfajniejsze w całej tej operacji, to że obie strony wychodzą w takim wypadku zdecydowanie na plus. Ty masz podlinkowany artykuł w miejscu, które już generuje odpowiedni ruch a właściciel hostingu nie posiada martwych linków zewnętrznych, które mogą negatywnie wpływać na ocenę serwisu w indeksie wyszukiwarek.